Zamieszanie wokół mieszkań Nawrockiego. Biejat doniesie do prokuratury
Kilka dni temu kandydatka Lewicy na prezydenta Magdalena Biejat zapowiedziała, że doniesie do prokuratury ws. "nienawistnych wypowiedzi" swojego kontrkandydata Grzegorza Brauna podczas debaty prezydenckiej w "Super Expressie". Jak zapowiedziała, tak zrobiła, a prokuratura sprawę podjęła.
Biejat znów donosi: Sprawca musi ponieść konsekwencje
Teraz Biejat poinformowała w mediach społecznościowych, że składa zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez innego konkurenta w wyborach prezydenckich – Karola Nawrockiego, popieranego przez PiS.
"Składam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Karola Nawrockiego. Pan Jerzy został oszukany, a sprawca musi ponieść konsekwencje. Politycy są od rozwiązywania patologii na rynku mieszkaniowym, a nie tego, żeby się na nich dorabiać" – czytamy we wpisie Magdaleny Biejat na platformie X.
Zamieszanie wokół mieszkań Karola Nawrockiego
Zarówno przedstawiciele koalicji rządzącej, jak i politycy opozycji szeroko komentują sprawę mieszkań szefa IPN. Głos zdążyli już zabrać m.in. Szymon Hołownia, Sławomir Mentzen, liderzy PiS, a także premier Donald Tusk.
– Proszę o przygotowanie rekomendacji, w jaki sposób polskie prawo może chronić seniorów przed wyłudzeniami i zwykłymi naciągaczami. To najlepsza odpowiedź na to wielkie zamieszanie, jakie dziś przetacza się przez Polskę – powiedział Tusk otwierając we wtorek posiedzenie Rady Ministrów. Polityk nawiązał do sporu ludzi PO z ludźmi PiS wokół mieszkań Karola Nawrockiego, kandydata w wyborach prezydenckich.
Z kolei politycy PiS bronią Nawrockiego, wskazując, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Pokazali fragment testamentu Jerzego Ż. oraz akt notarialny dotyczący mieszkania w Gdańsku i stoją na stanowisku, że Nawrocki stał się ofiarą pomówień i oczerniania. Jednocześnie rzecznik sztabu wyborczego Karola Nawrockiego ujawniła jego oświadczenie majątkowe.